TRENTREN Y CAICAIVILU

trentrenW odległej przeszłości w wiosce Mapuche, dwa bardzo potężne duchy przeistoczyły się w gigantyczne węże.

Caicaivilu poruszała się po morzu ze względu na głęboką nienawiść do rasy ludzkiej. Natomiast Trentren (albo Chrenchren) z miłością spoglądała na ludzi ze szczytu wzgórza.

Pewnego dnia Caicaivilu rozpoczęła swój plan zniszczenia ludzkości poprzez podniesienie wysokości wód w morzu. Trentren, która ze wzgórza obserwowała jak morze odsuwa się od brzegu, aby spowodować tsunami, postanowiła wysłać do ludzi ostrzeżenie. Zawołała aby zaczęli wspinać się na górę, gdzie mogliby schronić się razem ze zwierzętami i ptakami.

Pumy i lisy, lamy i huemale (gatunek ssaka z rodziny jeleniowatych) oraz wiele gatunków ptaków,  zapomniały o wrogości oraz podejrzliwości wobec siebie i razem zaczęły biec, lecieć ku zbawieniu.

Odpowiedź człowieka była jednak znacznie wolniejsza. Osoby starsze odmówiły opuszczenia ziem na których spędziły całe swoje życie, a kobiety chciały brać ze sobą wszystko począwszy od krosna, a skończywszy na specjalnych kamieniach kuchniach, które służyły im do przyrządzania potraw. I nie zapomnijmy o dużej ilości osób wątpiących i tych niezdecydowanych, którzy albo zaczęli dopiero myśleć, albo nie myśleli wcale.

Tymczasem, woda zaczęła się gwałtownie podnosić, niszcząc chaty i zabierając ze sobą tych niewierzących i tych powolnych, aby w końcu przemienić ich w ryby, skorupiaki i inne wodne stworzenia.

Tylko niewielka grupa ludzi zaczęła wspinać się na szczyt wzgórza, kiedy woda zaczęła się podnosić. Gdy Caicaivilu zaczęła świętować triumf jaki odniosła, Trentren, nie odwróciła się od zaprzyjaźnionej rasy ludzkiej i podniosła wysokość wzgórza tak aby woda nie mogła dosięgnąć jego szczytu. Posunięcie Trentren uratowało może jedną lub dwie pary, które musiały zmierzyć się jeszcze z jednym ciężkim doświadczeniem: zostały zmuszone do ofiarowania morzu jednego ze swoich małych dzieci, miało to bowiem uspokoić gniew Caicaivilu i obniżyć wysokość wody.

Wszystkie wioski zachowują pamięć o tej powodzi, a współczesny czytelnik, będzie już wiedział, że jest to wizja powodzi plemienia Mapuche.

Na podstawie „Mitos y leyendas de Chile” Floridor Perez, Zig – Zag S.A.

Skomentuj! :)

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *